Posts Tagged ‘Google’

Google Developer Day 2011 na gorąco

20 listopada 2011

W sobotę, 19 listopada 2011, byłem na konferencji Google Developer Day 2011 w Berlinie.

Wstęp

Było warto pojechać, choć dowiedziałem się mniej niż rok wcześniej w Monachium na GDD 2010.

Wykład otwierający rozpoczął się powitaniem deweloperów oraz prezentacją berlińskich uczelni (współorganizatorów GDD).

Potem nastąpiła seria prezentacji nt. nowości od Google (Android 4.0, nowości w GAE, nowe API).

Poniżej krótkie podsumowanie sesji które widziałem (i jednej której nie było).

Making Your Web Apps Accessible Using HTML5 and ChromeVox

Mike opowiadał o tworzeniu stron i aplikacji webowych dostępnych dla osób z upośledzeniami (niewidomych, z ograniczonym widzeniem i takich które z różnych powodów nie mogą korzystać z myszki).

Wszystko ilustrował przykładami z użyciem wbudowanego w Google Chrome screen readera Chrome Vox.

Parę zanotowanych myśli:

  1. Jeżeli używasz tabel to jesteś na złej konferencji.
  2. Bądź leniwy – użyj właściwych elementów.
  3. Użyj ARIA rules jeżeli potrzebujesz.
  4. Pierwszy krok ku testom dostępności – odłącz mysz i sprawdź, czy możesz nadal pracować.
  5. Zapewnij nawigację klawiaturą.

Dla zainteresowanych — slajdy użyte podczas prezentacji.

Google App Engine Overview & Update

Sesja poświęcona była Google App Engine (GAE) – platformie oferowanej przez Google do uruchamiania własnych aplikacji napisanych z wykorzystaniem Pythona, Javy lub Go.

Parę zanotowanych myśli:

  1. Google dostarcza plugin do Eclipse. Istnieje też wsparcie dla NetBeans i Idea.
  2. GAE oferuje możliwość cofnięcia wersji dostępnej produkcyjnie od poprzedniej wersji (a nawet do 10 wersji w wstecz).
  3. Z GAE można uruchamiać aplikacje Django.
  4. Aplikacje używające ORM Django lub standardów JDO/JPA mogą działać zarówno na GAE jak i w innym środowisku (czyli można je łatwo wycofać z GAE).
  5. Chcesz płacić mniej – zoptymalizuj swoją aplikację.

Slajdy które widziałem były bardzo podobne do tych dostępnych tutaj.

Sam w ramach ostrzenia mojej piły tworzę aplikację ebook deals for developers. Środowisko jej miłe w obsłudze, można się wiele nauczyć i łatwo udostępnić aplikację bez ponoszenia kosztów hostowania aplikacji.

Bleeding Edge HTML5

Sesja była poświęcona ,,najnowszym nowościom’’ w Google Chrome.

Było parę fajnych demo, gorzej z praktycznym wykorzystaniem pokazanych nowości, bo są one dostępne właściwie tylko w Google Chrome :(.

Za to obiecująco wyglądają web intents.

Slajdy użyte podczas sesji Bleeding Edge HTML5.

Trzy kolejne sesje

Sesja Go on App Engine nie odbyła się (prowadzący po krótkich poszukiwaniach odnalazł się w Australii) –- szkoda :(.

Na sesji  Dart: a new programming language for structured web programming niewiele nowego się dowiedziałem — ale miałem kryzys skupienia i mogłem coś przespać :).

Google będzie promować Dart-a i obiecuje dbać o to aby był szybki. Na razie, obawiam się, to tylko zabawka w wersji alpha…

Paru następców JavaScriptu już mamy (choćby CoffeScript) – Dart jest pewnie lepszy, ale to nie znaczy, że wygra.

Sesja V8 Performance Tuning Tricks poświęcona optymalizacji JavaScriptu wykonywanego na V8 (silnik JavaScript wykorzystywany w Google Chrome) była ciekawa, ale głównie w akademickim tego słowa znaczeniu :). Było warto zobaczyć, ale przydatność w praktyce dla mnie — raczej średnia.

Dla mnie najciekawszą informacją było to, że V8 można uruchomić z linii poleceń (do wykorzystania z VIM-em i JSLint-em pod Ubuntu).

DevTools Tips and Tricks

Ostatni wykład. Było warto zobaczyć. Dowiedziałem się, że parę rzeczy, których mi brakowało w DevTools istnieje. Dowiedziałem się też o paru rzeczach dostępnych z konsoli DevTools:

  • $0 zwraca aktualnie wybrany/zaznaczony w drzewie DOM element.
  • copy() kopiuje wartość argumentu do schowka – np. gdy zaznaczonym elementem jest obrazek (element IMG) to copy($0.src) skopiuje ścieżkę obrazka do schowka.
  • Przydatne skróty klawiszowe (lista dostępna po naciśnięciu znaku ? na klawiaturze).

Slajdy z sesji Chrome Dev Tools Tips and Tricks.

Podsumowanie

Było warto pojechać. Nawet pomimo tego, że nowości było nie za wiele, a na paru wykładach liczyłem na więcej.

Reklamy

Google Chrome na gorąco

2 września 2008

Google właśnie udostępniło własną przeglądarkę internetową w wersji beta — Google Chrome. Informacji o przeglądarce jest już sporo, z wspaniałym komiksem na czele.

Wszystko fajnie, ale:

  1. gdzie jest Google Browser Sync?
  2. Jak zablokować reklamy?
  3. Gdzie jest sprawdzanie pisowni zbudowane w Firefoksa?

Idee. Agregator newsów

25 września 2007

Od dłuższego czasu nie czytam już gazet — czytam tylko nagłówki wiadomości. Z rozmów ze znajomymi wiem, że nie ja jeden tak robię.

A więc przydałby się serwis, który agreguje nagłówki wiadomości z wybranych serwisów i pokazuje ich listę na jednej stronie.

Takie połączenie iGoogle z FeedHubem.

A może taki serwis już istnieje — iGoogle plus Google Reader plus FeedHub?

Szybki eksperyment pokazał, że to może działać :).

Idee. Google PDA — Uzupełnienie

20 marca 2007

Ha, media właśnie zaczeły donosić, że Google czyta mój blog :).

A poważnie, Google pracuje nad Guglofonem, który to Guglofon będzie miał dostęp do mobilnych wersji serwisów Google.

Na liście obsługiwanych serwisów nie było Google Reader, czy Dokumentów i Arkuszy Google, ale pewnie to pojawi się w wersji biznesowej :).

Idee. Google PDA

10 lutego 2007

Od 2001 roku mam (prezent od żony) Palma, takiego pisanego wielką literą, bo od Palm Inc.. Model IIIxe, czyli dziś prawdziwy zabytek :).

Od paru lat szukam następcy, ale nie mogę znaleźć niczego, co by mnie urzekło. Cenię Palm OS za prostotę działania i dobrze działającą synchronizację. Palmtopy z Windows, choć bogatsze w możliwości, są toporne w obsłudze — tak twierdzą przynajmniej Ci, którzy mieli wcześniej Palma — ja też mam podobne odczucia. Słowem — daleko im do prostoty i intuicyjności Palm OS.

Sam Palm też oczywiście ma pewne wady (ale swoje ma też PocketPC z Windows Mobile). Największą dla mnie jest brak w standardzie zintegrowanego oprogramowania łączącego książkę adresową, terminarz, notatki i listę zadań w jedną aplikację. Oczywiście istnieją zastępniki, w rodzaju Agendusa, ale wprowadzenie informacji nadal może być utrudnione, choćby z powodu różnych aplikacji (w moim przypadku Palm Desktop w domu i Outlook w pracy) używanych przez właścicieli PDA.

Dla mnie palmem prawie idealnym byłby palm z prostym interfejsem znanym z Palm OS i synchronizacją z serwisami GoogleGmail, Kalendarz Google, Dokumenty i Arkusze Google czy Google Reader. Dzięki temu dostęp do danych, ich przeglądania i edycji byłby możliwy z poziomu palma, komputera domowego (np. poprzez Google Desktop), jak i dowolnego komputera z dostępem do internetu — poprzez serwisy WWW Google.

Poza wersją biznesową, Google, mógłby oferować wersję PDA dla młodzieży/studentów — z odtwarzaczem mp3, dyktafonem, aparatem, kamerą i, co najważniejsze, z integracją z YouTube/Google Video.

Google mogłoby też pójść na całość, zintegrować istniejące rozwiązania i zaoferować PDA pełniącego rolę przenośnego komputera osobistego — podłączanego do dowolnego komputera przez złącze USB i przejmującego nad nim kontrolę — system ładuje się z pamięci PDA, odtwarza środowisko pracy i aplikacje właściciela PDA, korzystając z zasobów (CPU, pamięć) i peryferii (monitor, klawiatura, drukarka) komputera żywiciela (taki zaawansowany Pendrive z Linuksem).

Ale póki co nie ma ani takich urządzeń, ani oprogramowania integrującego ściśle serwisy Google z aplikacjami PDA. Jestem mocno przekonany, że ten kto pierwszy zaprezentuje takie rozwiązanie szybko stanie się bogaty…