Archive for the ‘idee’ Category

Nowa dyrektywa Unii Europejskiej zbawieniem internautów?

1 kwietnia 2009

Właśnie usłyszałem o projekcie nowej dyrektywy Unii Europejskiej. Unijni urzędnicy chcą mianowicie wymusić na dostawcach reklam w sieci standard ich adresowania.

Na przykład:

  • reklama wykonana w technologi flash będzie musiała mieć w adresie słowo flash,
  • reklama udźwiękowiona musi będzie musiała mieć w swoim adresie słowo sound.

Czyżby ktoś z pomysłodawców używał Firefoksa, AdBlocka i miał dość reklam wydających dźwięki?

Idee. Hot or Not — Najbardziej irytujące reklamy

16 lutego 2009

Wszyscy użytkownicy internetu, nawet Ci korzystający z dobrodziejstw dodatku Adblock do przeglądarki Firefox, znają ten problem — reklamy zasłaniające całą treść, reklamy których trudno się pozbyć (np. ukryty lub uciekający krzyżyk)  i te, moim zdaniem, najgorsze — gadająco-śpiewające — budzące żonę i dzieci o północy.

Myślę, że takie reklamy (a jeszcze lepiej ich autorzy) zasłużyły na uwiecznienie w specjalny sposób — w serwisie typu hot or not zbierającym najbardziej irytujące reklamy.

Widzę dwa problemy z realizacją tego pomysłu. Pierwszy techniczny — utrwalanie reklam w serwisie i drugi, poważniejszy, prawny —  ataki właścicieli praw do ,,dzieł” dodanych do serwisu.

Wierzę jednak głęboko, że oba problemy da się rozwiążać — w końcu istnieją serwisy hot or not porównujące wygląd stron internetowych.

Idee. Przypominanie o programach TV

11 Maj 2008

Oglądam czasem, pewnie jak większość,  telewizję (obecnie dwa seriale). Są też filmy, programy dokumentalne i seriale o których słyszałem i które chętnie bym zobaczył.

Niestety, większość interesujących mnie pozycji jest niszowa (np. Babylon 5) i telewizje traktują go po macoszemu. Czasem też bez ostrzeżenia przenoszą porę emisji na inny dzień.

Szukałem serwisu, który mógłby pomóc nie przegapić takiego programu, ale nie znalazłem.

Myślę, że serwis w którym, używając tytułu filmu/serialu, nazwiska reżysera lub aktora, tematyki filmu (horror, dokument) lub słów kluczowych można zdefiniować odpowiednie powiadomienia, tak aby otrzymać powiadomienie, że coś ciekawego może być w telewizji pokazane, znalazłby wielu użytkowników.

Słowem — czekam na Google Alerts dla programów telewizyjnych.

Idee. Wielka ściana ogniowa Chin i spamarzy

11 Maj 2008

Czytałem ostatnio parę artykułów o tzw. wielkiej ścianie ogniowej Chin — dla niewtajemniczonych — to chiński system cenzurowania internetu.

Pomyślałem sobie, że skoro Chińczycy mają taki skuteczny system kontroli internetu, to może zamiast walczyć ze spamerami, kupić od Chińczyków technologię cenzurowania i wyeliminować spam raz na zawsze.

Niestety, lektura Wikipedii nie pozostawia złudzeń — ten system jest przysłowiowej chińskiej jakości i opiera swoje działanie na metodzie ,,miliona Chińczyków”, czyli ze spamerami nie ma szans…

No cóż — może to i dobrze…

Idee. MojePodworko.pl – pół roku później

11 Maj 2008

W listopadzie pisałem o pomyśle podobnym do N-KMojePodworko.pl.

No i jakiś czas temu pojawiło się bliziutko.pl :).

Idee. Prezenty dla mojego dziecka

5 kwietnia 2008

Pewnie wielu rodziców ma ten problem — stosy takich samych lub podobnych zabawek od dziadków, ciotek i wujków.

Ten sam problem mają często młodzi ludzie wstępujący w związek małżeński. Tu pojawiło się rozwiązanie — serwisy internetowe oferujące zarządzanie listą oczekiwanych prezentów ślubnych — nawet w Polsce działa kilka takich serwisów.

Ale serwisu ukierunkowanego na prezenty dla dziecka nie znalazłem…

A szkoda. Ułatwiłby on życie i rodzicom, bo zyskaliby wpływ na to, czy ich dziecko dostanie kolejną lalkę/samochód, czy też coś, na co czeka.

I rodzinie, bo mogliby łatwo wybrać prezent z którego dziecko się ucieszy, a przynajmniej nie pójdzie od razu w kąt.

A i tak wiadomo, że dzieci najlepiej bawią się opakowaniem :).

Aha. I ważna uwaga. Taki serwis powinien zawierać ,,wymiary” dziecka i dbać o to aby wymiary te były aktualne. To dla tych, którzy koniecznie chcą obdarować dziecko ubrankiem.

Idee. MojePodworko.pl

18 listopada 2007

Rozmawiałem ostatnio z kolegą na temat sukcesu Naszej Klasy. Pomysł dobry, ale z wykonaniem, podobno, trochę gorzej (powolność, bałagan w katalogu szkół). Co doprowadziło nas do wniosku, że ktoś, kto lepiej skopiuje pomysł, może łatwo Naszą Klasę pokonać. Albo zostać przez nich kupionym, bo przecież w końcu o to chodzi w tym biznesie:).

Nigdy nie byłem zwolennikiem kopiowania istniejących pomysłów. Z dużym rywalem zazwyczaj trudniej walczyć. Lepiej poszukać własnej niszy. I sprawdzić, czy ta nisza nie jest jeszcze zagospodarowana, dlatego, że jest nic nie warta :).

Dlatego zamiast kopiować pomysł Naszej Klasy, pomyślałem o MojePodworko.pl. Portalu gdzie można szukać przyjaciół z dzieciństwa, swojej ulicy i osiedla.

Grupa docelowa taka sama jak Nasza Klasa. Tylko podstawowa funkcjonalność każdego social networking (wyszukiwanie lasek zwane wyszukiwaniem znajomych, dodawanie i przeglądanie zdjęć, import znajomych, powiadomienia o wszelkich zmianach, profile).

Hasłem reklamowym na początek mogłoby być ,,Sprawdź w kogo rzucał kamieniami Jarosław Kaczyński”. I już cała Polska będzie wiedziała, że taki portal istnieje :).

Idee. Agregator newsów

25 września 2007

Od dłuższego czasu nie czytam już gazet — czytam tylko nagłówki wiadomości. Z rozmów ze znajomymi wiem, że nie ja jeden tak robię.

A więc przydałby się serwis, który agreguje nagłówki wiadomości z wybranych serwisów i pokazuje ich listę na jednej stronie.

Takie połączenie iGoogle z FeedHubem.

A może taki serwis już istnieje — iGoogle plus Google Reader plus FeedHub?

Szybki eksperyment pokazał, że to może działać :).

Idee. Google PDA — Uzupełnienie

20 marca 2007

Ha, media właśnie zaczeły donosić, że Google czyta mój blog :).

A poważnie, Google pracuje nad Guglofonem, który to Guglofon będzie miał dostęp do mobilnych wersji serwisów Google.

Na liście obsługiwanych serwisów nie było Google Reader, czy Dokumentów i Arkuszy Google, ale pewnie to pojawi się w wersji biznesowej :).

Idee. Google PDA

10 lutego 2007

Od 2001 roku mam (prezent od żony) Palma, takiego pisanego wielką literą, bo od Palm Inc.. Model IIIxe, czyli dziś prawdziwy zabytek :).

Od paru lat szukam następcy, ale nie mogę znaleźć niczego, co by mnie urzekło. Cenię Palm OS za prostotę działania i dobrze działającą synchronizację. Palmtopy z Windows, choć bogatsze w możliwości, są toporne w obsłudze — tak twierdzą przynajmniej Ci, którzy mieli wcześniej Palma — ja też mam podobne odczucia. Słowem — daleko im do prostoty i intuicyjności Palm OS.

Sam Palm też oczywiście ma pewne wady (ale swoje ma też PocketPC z Windows Mobile). Największą dla mnie jest brak w standardzie zintegrowanego oprogramowania łączącego książkę adresową, terminarz, notatki i listę zadań w jedną aplikację. Oczywiście istnieją zastępniki, w rodzaju Agendusa, ale wprowadzenie informacji nadal może być utrudnione, choćby z powodu różnych aplikacji (w moim przypadku Palm Desktop w domu i Outlook w pracy) używanych przez właścicieli PDA.

Dla mnie palmem prawie idealnym byłby palm z prostym interfejsem znanym z Palm OS i synchronizacją z serwisami GoogleGmail, Kalendarz Google, Dokumenty i Arkusze Google czy Google Reader. Dzięki temu dostęp do danych, ich przeglądania i edycji byłby możliwy z poziomu palma, komputera domowego (np. poprzez Google Desktop), jak i dowolnego komputera z dostępem do internetu — poprzez serwisy WWW Google.

Poza wersją biznesową, Google, mógłby oferować wersję PDA dla młodzieży/studentów — z odtwarzaczem mp3, dyktafonem, aparatem, kamerą i, co najważniejsze, z integracją z YouTube/Google Video.

Google mogłoby też pójść na całość, zintegrować istniejące rozwiązania i zaoferować PDA pełniącego rolę przenośnego komputera osobistego — podłączanego do dowolnego komputera przez złącze USB i przejmującego nad nim kontrolę — system ładuje się z pamięci PDA, odtwarza środowisko pracy i aplikacje właściciela PDA, korzystając z zasobów (CPU, pamięć) i peryferii (monitor, klawiatura, drukarka) komputera żywiciela (taki zaawansowany Pendrive z Linuksem).

Ale póki co nie ma ani takich urządzeń, ani oprogramowania integrującego ściśle serwisy Google z aplikacjami PDA. Jestem mocno przekonany, że ten kto pierwszy zaprezentuje takie rozwiązanie szybko stanie się bogaty…