Archive for Marzec 2009

Twitter — jestem uzależniony…

30 marca 2009

Dla niewtajemniczonych, Twitter to (za Wikipedią) serwis społecznościowy pozwalający na prowadzenie mikrobloga. Lub, innymi słowami, serwis pozwalający na informowanie innych użytkowników co się teraz robi.

O ile jestem w stanie zrozumieć ludzką potrzebę korzystania ze ,,zwykłych” serwisów społecznościowych typu nasza-klasa.pl, Facebook.com, czy wayn.com i rozumiem użyteczność serwisów typu GoldenLine.pl lub Linkedin.com, to istnienie serwisu typu twitter.com pozostawało dla mnie całkowitą zagadką.

Tłumaczyłem sobie, że jako inżynier, umysł ścisły, po trzydziestce, po prostu nie rozumiem tego zjawiska…

Aż do czasu, gdy słuchając podcastów z stackoverflow.com lub hanselminutes.com, okazało się że Twittera wszyscy wokół używają…

Założyłem więc konto, aby osobiście sprawdzić o co w tym wszystkim chodzi i prawie natychmiast się uzależniłem… Nie wiem jak to działa, ale uzależnia. Bardzo ciekawe doświadczenie…

Zdania na temat Twittera nadal nie zmieniłem. Poniższy film doskonale je opisuje:

O protestach użytkowników serwisów społecznościowych…

26 marca 2009

Miałem napisać parę słów w związku z niedawnym buntem użytkowników Grono.net, ale nic ponad to, co napisała Marta Klimowicz, bym nie napisał, więc zapraszam do lektury wpisu Marty.

Recenzje. Zarządzanie Projektami Informatycznymi. Eseje

14 marca 2009

Zarządzanie projektami informatycznymi. Eseje. autorstwa Joe Marasco to jedna z ciekawszych książek na temat zarządzania projektami, jaką przeczytałem (listę otwierają Zdążyć przed terminem oraz Czynnik ludzki — skuteczne przedsięwzięcia i wydajne zespoły).

Ciekawy rozdział Moja droga do informatyki o historii informatyki w USA po drugiej wojnie światowej, modelowanie zjawisk występujących podczas trwania projektów informatycznych przy pomocy narzędzi znanych z fizyki (autor jest doktorem fizyki), ilustracje problemów przykładami z życia (np. dlaczego niewskazane jest aby zarząd projektował oprogramowanie w rozdziale Lekcja historii) oraz dialogi z Roscoe Leroy-em to największe zalety książki.

Szczególnie warta polecenia jest część trzecia — Z punktu widzenia menadżera projektów z rozdziałami:

  • Coś za coś — wprowadzający pojęcie piramidy projektu,
  • Estymacja,
  • Harmonogramy,
  • Rytm — rozdział szczególnie wart uwagi.

Książka przedstawia świeże spojrzenie na problemy zarządzania projektami informatycznymi. Jest napisana prostym językiem, a opisywane problemy są ilustrowane ciekawymi przykładami.

Polecam ją każdemu kogo interesuje zarządzanie projektami informatycznymi.

Bo zawsze są jakieś zaciachy…

10 marca 2009

Wiele miesięcy temu rozmawiałem na temat narzędzi do prowadzenia projektów informatycznych. Marek zwrócił uwagę, że ważne jest aby narzędzie pomagało dokumentować estymacje i realny czas spędzony na zadaniu, co pozwala na lepszą estymację kolejnych projektów.

Marek przeprowadził nawet eksperyment. Wziął specyfikację jednego z przednich projektów, poszedł z nią do doświadczonego programisty i poprosił o wycenę czasową. Programista rzekł 4 tygodnie, co było zgodne z pierwotnym szacowaniem i całkowicie niezgodne z realnym czasem trwania projektu — kilkanaście tygodni.

Na pytanie Marka, dlaczego uznał, że projekt zajmie 4 tygodnie, podczas gdy projekt trwał o wiele dłużej, programista odpowiedział, że w tamtym projekcie były jakieś zaciachy.

Puenta Marka była taka — zawsze są jakieś zaciachy i szacując trzeba o tym pamiętać.

Używając dokładnie tego samego zwrotu — bo były zaciachy — tłumaczyłem z kolegami opóźnienie jednego z ostatnich projektów w którym brałem udział. Liczne zaciachy rzeczywiście były, tylko szacując czas wykonania projektu, nie wzięliśmy ich pod uwagę…

Wniosek: zaciachy trzeba dokumentować i brać pod uwagę estymując kolejny projekt.

Obszernie o zbieraniu danych historycznych pisze Steve McConnell w książce Szacowanie oprogramowania: kulisy czarnej magii.

FogBugz, system zarządzania projektami informatycznymi firmy FogCreek, implementuje zbieranie danych historycznych.