Archive for Listopad 2007

Idee. MojePodworko.pl

18 Listopad 2007

Rozmawiałem ostatnio z kolegą na temat sukcesu Naszej Klasy. Pomysł dobry, ale z wykonaniem, podobno, trochę gorzej (powolność, bałagan w katalogu szkół). Co doprowadziło nas do wniosku, że ktoś, kto lepiej skopiuje pomysł, może łatwo Naszą Klasę pokonać. Albo zostać przez nich kupionym, bo przecież w końcu o to chodzi w tym biznesie:).

Nigdy nie byłem zwolennikiem kopiowania istniejących pomysłów. Z dużym rywalem zazwyczaj trudniej walczyć. Lepiej poszukać własnej niszy. I sprawdzić, czy ta nisza nie jest jeszcze zagospodarowana, dlatego, że jest nic nie warta :).

Dlatego zamiast kopiować pomysł Naszej Klasy, pomyślałem o MojePodworko.pl. Portalu gdzie można szukać przyjaciół z dzieciństwa, swojej ulicy i osiedla.

Grupa docelowa taka sama jak Nasza Klasa. Tylko podstawowa funkcjonalność każdego social networking (wyszukiwanie lasek zwane wyszukiwaniem znajomych, dodawanie i przeglądanie zdjęć, import znajomych, powiadomienia o wszelkich zmianach, profile).

Hasłem reklamowym na początek mogłoby być ,,Sprawdź w kogo rzucał kamieniami Jarosław Kaczyński”. I już cała Polska będzie wiedziała, że taki portal istnieje :).

Wasabi. Z czym to się je?

13 Listopad 2007

Ponad rok temu Joel wywołał burzę artykułem ,,Language Wars”. Wspomniał w nim o prostym języku funkcyjnym, który stworzyli sobie w firmie — Wasabi. Pomysł Joela najdobitniej skomentował Jeff Atwood.

Sam nie jestem zwolennikiem wymyślania koła na nowo. Pracowałem w firmie gdzie wymyślanie kół i kółeczek było (i ciągle jest!) misją, celem i strategią firmy.

A tu okazało się, że Joel — żywa legenda i wzór dla wielu deweloperów — też ma swoje własne HDB.

Rozumiałem argumenty Joela, ale się z nimi nie zgadzałem i nie zgadzam (trauma) — dokładnie z tych samych powodów o których pisał Jeff.

Sam wolałbym się skupić na rozwoju oprogramowania opartego o standardowe i popularne narzędzia, a nie rozwoju własnej technologii, co zapewne jest ciekawsze, ale rachunków zapłacić raczej nie pozwoli :).

Nurtowało mnie też, co szczególnego ma Wasabi. Dziś można już przeczytać więcej o Wasabi na blogu FogBugz.