Wiosną rozsadziłem muchołówki. Tym razem darowałem sobie wyhodowanie nowych roślin z pojedynczych liści/kwiatów. Dwie moje największe rośliny miały po trzy osobne kłącza, co całkowicie zaspokoiło mój apetyt hodowcy, a tym bardziej wyczerpywało miejsce na parapecie
.
Gdy zrobiło się ciepło zacząłem też wystawiać rośliny na balkon — skoro umieją łapać owady, to niech ćwiczą — na razie idzie im dobrze
.
Na Flickrze można zobaczyć parę zdjęć z ,,werandowania” muchołówek.
Tagi: dionaeamuscipula, muchołówka, venusflytrap