Wasabi. Z czym to się je?

By Grzegorz Gierlik

Ponad rok temu Joel wywołał burzę artykułem ,,Language Wars”. Wspomniał w nim o prostym języku funkcyjnym, który stworzyli sobie w firmie — Wasabi. Pomysł Joela najdobitniej skomentował Jeff Atwood.

Sam nie jestem zwolennikiem wymyślania koła na nowo. Pracowałem w firmie gdzie wymyślanie kół i kółeczek było (i ciągle jest!) misją, celem i strategią firmy.

A tu okazało się, że Joel — żywa legenda i wzór dla wielu deweloperów — też ma swoje własne HDB.

Rozumiałem argumenty Joela, ale się z nimi nie zgadzałem i nie zgadzam (trauma) — dokładnie z tych samych powodów o których pisał Jeff.

Sam wolałbym się skupić na rozwoju oprogramowania opartego o standardowe i popularne narzędzia, a nie rozwoju własnej technologii, co zapewne jest ciekawsze, ale rachunków zapłacić raczej nie pozwoli :) .

Nurtowało mnie też, co szczególnego ma Wasabi. Dziś można już przeczytać więcej o Wasabi na blogu FogBugz.

Tagi: ,

Dodaj komentarz