Ponad rok temu Joel wywołał burzę artykułem ,,Language Wars”. Wspomniał w nim o prostym języku funkcyjnym, który stworzyli sobie w firmie — Wasabi. Pomysł Joela najdobitniej skomentował Jeff Atwood.
Sam nie jestem zwolennikiem wymyślania koła na nowo. Pracowałem w firmie gdzie wymyślanie kół i kółeczek było (i ciągle jest!) misją, celem i strategią firmy.
A tu okazało się, że Joel — żywa legenda i wzór dla wielu deweloperów — też ma swoje własne HDB.
Rozumiałem argumenty Joela, ale się z nimi nie zgadzałem i nie zgadzam (trauma) — dokładnie z tych samych powodów o których pisał Jeff.
Sam wolałbym się skupić na rozwoju oprogramowania opartego o standardowe i popularne narzędzia, a nie rozwoju własnej technologii, co zapewne jest ciekawsze, ale rachunków zapłacić raczej nie pozwoli
.
Nurtowało mnie też, co szczególnego ma Wasabi. Dziś można już przeczytać więcej o Wasabi na blogu FogBugz.