Miałem ostatnio ciekawą dyskusję na temat wyboru ścieżki zawodowej przez deweloperów.
Uważni czytelnicy wiedzą, że pracuję dla brytyjskiego dotcom-u WhereAreYouNow Ltd., właściciela witryny www.wayn.com.
Z czego wcześniej nie do końca zdawałem sobie sprawę, wielu deweloperów woli pracować w firmie rozwijającej bardziej ,,tradycyjne” oprogramowanie, czy to sprzedawane pod własną marką, czy też tworzone dla zewnętrznych klientów.
Taka praca wydaje się być bardziej ,,stabilna” i rozwojowa jednocześnie. Dziwne…
Czego niezwykłego można nauczyć się w dużej firmie, realizującej typowe zlecenia (kolejny system ERP, FK itp.) oraz utrzymującej już wdrożone systemy?
Chyba tylko wiary w ,,procedury”, ,,metodyki” i biurokrację (spotkania, raporty, itp.), czyli — moim zdaniem — niczego pożytecznego.
Lub co gorsza, można nabyć przekonania, że cała organizacja (kierownicy, testerzy, sprzedaż i marketing, planowanie, dokumentowanie i raportowanie, o czym można przeczytać tutaj) działająca wokół produkcji kodu jest tylko zbędnym balastem, uniemożliwiającym rozwój lepszego oprogramowania.
W mojej opinii, dopiero praca w dotcom-ie, to prawdziwe wyzwanie. Tutaj trzeba reagować szybko i skutecznie, liczy się kreatywność i umiejętność rozwiązywania problemów.
Trudno też zostać specjalistą od dialogu ,,Drukuj” w systemie FK, o co w ,,tradycyjnej” firmie chyba nie trudno.
No i nie trzeba nosić garnituru. Nigdy!
Polecam za tym spróbować pracy w dotcom-ie. Może być WAYN.