6 lipiec 2009 by Grzegorz Gierlik
Od dawna uważam, że dwa duże monitory (na dziś minimum to 19″) powinny być standardem na biurku programisty. Sam przez parę lat miałem taką konfigurację w domu — teraz mam jeden monitor, ale za to córki dwie
.
Do zalet pracy z dwoma monitorami chyba nie trzeba nikogo przekonywać — znacznie większe pole robocze, brak konieczności ciągłego przełączenia się pomiędzy parą okien (na przykład: dokumentacja/IDE, IDE w trybie debug/aplikacja czy nawet TweetDeck/przeglądarka WWW
).
Niestety, praca z dwoma monitorami, a nawet jednym dużym, sprawia parę problemów podczas pracy z wieloma aplikacjami (oknami):
- Przenoszenie okien pomiędzy monitorami jest kłopotliwe — wymaga oderwania się od klawiatury, paru klików i skupienia podczas przenoszenia okna na drugi monitor.
- Podział pulpitu pomiędzy parę okien aplikacji — jeden duży monitor (np. 20″ — 1600×1200) może udawać dwa mniejsze (jak ma pivot) monitory 1200×800.
Jednak ręczne ustalanie rozmiarów okien i przeciąganie ich we właściwe miejsce to droga przez mękę
.
Na szczęście istnieje darmowe rozwiązanie tego problemu — aplikacja WinSplit Revolution. WinSplit to darmowa aplikacja pozwalająca na zarządzanie położeniem okien w systemie Windows przy pomocy klawiatury.
Nie będę jej opisywał w szczegółach — zrobił to już Jeff Atwood z Coding Horror.
Jeff jest także autorem prezentacji na stronie domowej WinSplit Revolution.
Oczywiście WinSplit to nie jedyne rozwiązanie. Zanim znalazłem WinSplit-a, używałem aplikacji SplitView.
Jednakże SplitView nie ma dla mnie obecnie żadnej przewagi nad WinSplit Revolution:
- Ma mniejszą funkcjonalność,
- Jest płatny,
- Od stycznia 2009 wydaje się nie być rozwijany
.
Każdemu kto pracuje z dwoma monitorami lub jednym dużym polecam WinSplit Revolution — naprawdę mocno ułatwia pracę.
Tagi: dualscreen, dwa monitory, Narzędzia programisty, splitview, windows, winsplit
Napisane w Narzędzia programisty, Recenzje | Leave a Comment »
30 czerwiec 2009 by Grzegorz Gierlik
Czym jest Enso?
Enso Humanized to niezwykle użyteczna aplikacja ułatwiająca pracę w systemie Windows.
Sposób działania Enso najlepiej pokazuje prezentacja przygotowana przez twórców aplikacji. Zapraszam do obejrzenia!
W skrócie — Enso pozwala na wykonywanie wielu podstawowych operacji tylko przy pomocy klawiatury. Po po naciśnięciu klawisza CAPS LOCK (domyślnie — można to zmienić) pojawia się okno w którym możemy wpisać komendę.
Jak działa Enso?
Dzięki Enso można między innymi, choć nie tylko:
- nawigować pomiędzy oknami lub zakładkami przeglądarki — komenda
GO,
- zamykać okna i zakładki — komenda
CLOSE,
- minimalizować (
MAXIMIZE) i maksymalizować (MAXIMIZE) okna,
- zamykać aplikacje — komenda
QUIT,
- uruchamiać programy, otwierać dokumenty i strony internetowe — komendy
OPEN i OPEN WITH,
- uruchamiać wyszukiwarkę Google — komenda
GOOGLE,
- prowadzić proste obliczenia — komenda
CALC,
- sterować odtwarzaczem multimediów — komendy
PLAY, PAUSE, VOLUME UP, itp.
Enso można także nauczyć nowych komend dzięki komendzie LEARN AS.
Wady Enso
Enso ma też niestety też dwie wady.
Wersja 2.0 pozostała w stanie beta i nie jest zbyt stabilna. Da się z tym żyć, choćby z powodu braku dobrej alternatywy), choć zazwyczaj Enso zawodzi gdy jest najbardziej potrzebne.
Community-enso — wersja rozwijana przez społeczność open source, niestety, także ma tą wadę
.
Druga wada to brak wersji dla systemu Linux.
Alternatywa dla Enso
Popularna alternatywa dla Enso — Launchy obsługuje niestety tylko niewielką część funkcjonalności Enso — np. nie wiem jak w Launchy przełączać się pomiędzy oknami, czy sterować odtwarzaczem multimediów.
Wszystkich nieprzekonanych polecam raz jeszcze prezentację pokazującą Enso w działaniu.
Tagi: enso, humanized, launcher, Narzędzia programisty, windows
Napisane w Narzędzia programisty, Recenzje | Leave a Comment »
22 czerwiec 2009 by Grzegorz Gierlik
Każdy deweloper/programista ma swoje ulubione narzędzia — edytor tekstu, środowisko zintegrowane, manager plików czy system kontroli wersji — a przynajmniej mieć powinien
.
Z pomocą tych narzędzi tworzy kod. Kod tym lepszy, czym lepsze są narzędzia programisty i większa jego wiedza o tym jak tych narzędzi używać.
Ja też mam takie narzędzia. Jedno z nich to ClipX — darmowy manager schowka dla Microsoft Windows.
Ten mały program łata jedną z największych wad mechanizmu Copy & Paste w Windows — brak historii schowka i możliwości korzystania z poprzednich elementów schowka. Wady, z punktu widzenia programisty, ogromnej
.
Zalety ClipX to:
- Łatwa integracja z Windows — prosty instalator, łatwo dostępna i przemyślana konfiguracja (klawisze skrótów, liczba i typ pamiętanych elementów).
- Obsługa wszystkich aplikacji Windows. No prawie wszystkich, bo ClipX gryzie się z dodatkiem MZ-Tools do antycznego środowiska VB6.
- Możliwość przechowywania kopii zapasowej kodu w schowku
— czyli łatwego odnalezienia na liście użytych elementów, fragmentów kodu z przed paru dni. Ta właściwość już nieraz bardzo ułatwiła mi życie.
Wszystkich, którzy jeszcze nie używają ClipX, zachęcam do spróbowania. Naprawdę warto!
Tagi: copy & paste, historia schowka, multischowek, Narzędzia programisty, wieloschowek
Napisane w Narzędzia programisty, Recenzje, programowanie | Leave a Comment »
31 maj 2009 by Grzegorz Gierlik
Książka Steve’a McConnell’a Szacowanie oprogramowania: Kulisy czarnej magii to pouczająca, choć dość nudna niestety, lektura, omawiająca dokładnie podstawowe techniki szacowania oprogramowania, ich możliwe zastosowania, wady i zalety poszczególnych metod estymacji oraz częste błędy popełniane podczas szacowania oprogramowania.
Już rozdział drugi — Sprawdzenie swoich umiejętności szacowania — jest niezwykle pouczający. Brutalnie obnaża jak kiepscy jesteśmy w szacowaniu oraz jak fatalnie źle rozumiemy proces szacowania i jego dokładność.
Książka składa się z trzech części:
- Podstawowe elementy szacowania
- Podstawowe techniki szacowania
- Szczególne wyzwania związane z szacowaniem
Szacowanie oprogramowania: Kulisy czarnej magii opisuje nie tylko naukowo–techniczne metody szacowania, ale także te praktyczne jak szacowanie przez analogię, czy metodę Wideband Delphi.
Książka zawiera też wiele przykładów zastosowania poszczególnych technik estymacji oraz ich skuteczności i chociażby z tego powodu warto ją przeczytać.
Niestety spora liczba tabel, liczb i wykresów powoduje, że książka nie nadaje się na lekturę do poduszki (chyba, że dla dziecka — jak Code Complete
).
Dwa najważniejsze wnioski płynące z książki są takie:
- Nie szacuj tego, co można policzyć.
- Najdokładniejsze szacowanie można podać na podstawie danych historycznych.
Dla ciekawych — o książce wielokrotnie pisał Jeff Atwood na swoim blogu coding horror.
Tagi: estymacje, książki, programowanie, Recenzje, szacowanie, zarządzanie
Napisane w Recenzje, inżynieria oprogramowania, książki, zarządzanie projektami | Leave a Comment »
31 maj 2009 by Grzegorz Gierlik
Przeczytałem na Antywebie o konkursie ogłoszonym przez Jacka Gadzinowskiego — iPhone for free.
Ponieważ aby iPhona zdobyć, trzeba się czymś wyróżnić, postanowiłem publikować na Blipie makabryczne
zdjęcia z życia moich muchołówek.
Oczywiście nadał jestem wierny Twitterowi, Blip jest tylko rodzajem eksperymentu — wydaje się ciekawym kanałem publikowania codziennych aktualności z życia moich roślinek — codziennie jedna klatka z pokazu slajdów
.
Tagi: 3000, blip.pl, iPhone for free, muchołówka, muchołówki
Napisane w internet, muchołówka | Leave a Comment »
15 maj 2009 by Grzegorz Gierlik
Szukałem ostatnio książki Wariaci rządzą domem wariatów.
Po rozważeniu standardowych ofert Merlin.pl i Empik.pl, postanowiłem spróbować zakupów w księgarni Dedalus.pl.
Nie był to pierwszy raz, gdy książka w Dedalus.pl była znacząco tańsza, niż u naszych gigantów. Nawet po uwzględnieniu kosztów przesyłki Dedalus.pl był prawie dwa razy tańsza niż przy zakupie w Empiku z odbiorem w salonie (czyli bez kosztów wysyłki).
Sam zakup przebieg sprawnie, szybko dostałem potwierdzenie złożenia zamówienia, prośbę o zapłatę wraz ze wszystkimi potrzebnymi danymi (numer konta, numer zamówienia itd.), potwierdzenie zaksięgowania wpłaty oraz wysłania przesyłki.
Paczka wysłana standardową przesyłką Poczty Polskiej dotarła szybko, a sama książka jest w doskonałym stanie technicznym.
Tak więc polecam spróbować zakupów w Dedalus.pl.
Tagi: internet, książka, księgarnia, tania książka
Napisane w Recenzje, internet, książki | Komentarzy: 2 »
24 kwiecień 2009 by Grzegorz Gierlik
Moja kariera hodowcy muchołówek trwa już prawie 3 lata.
Zaczęło się od wystawy storczyków i roślin mięsożernych w czerwcu 2006 na Zamku Książąt Pomorskich w Szczecinie. Impreza jest cykliczna, więc chętnych zapraszam do śledzenia informacji o imprezie.
Na wystawie zakupiłem muchołówkę, roślinka dzielnie rosła przez całe lato, ustawicznie dokarmiana przez moją piękniejszą połowę.
Jak co roku, na początku marca, przesadzałem do nowych doniczek swoje rośliny.
Tym razem, ponieważ do muchołówek przyplątał się jakiś szkodnik, każdą z roślin dokładnie wypłukałem pod bieżącą wodą

Muchołówki na podstawce
i przesadziłem do nowej ziemi (wcześniej wyparzonej w piekarniku).

Ziemia dla muchołówek
Po ponad miesiącu widać, że muchołówki mają się dobrze, dzielnie rosną i są już po pierwszym posiłku

Muchołówka po posiłku

Muchołówki na polowaniu
Więcej zdjęć moich roślin z ostatnich trzech lat można znaleźć w moich galeriach na WAYN-ie — tutaj i tutaj.
Tagi: dionaeamuscipula, muchołówka, rośliny mięsożerne, venusflytrap
Napisane w muchołówka | Leave a Comment »
4 kwiecień 2009 by Grzegorz Gierlik
Wpis o dyrektywie UE standaryzującej opis/adresy URL reklam internetowych był oczywiście żartem primaaprilisowym.
Tagi: blog, dyrektywa, internet, reklama, reklama internetowa, Unia Europejska, web
Napisane w internet, web | Leave a Comment »